O Artystce

urodzona 1963 r. w Jarosławiu. Po ukończeniu PLSP w Jarosławiu studiowała na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w latach 1983-1988. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, małą formą rzeźbiarską. Zorganizowała kilkanaście wystaw indywidualnych. Brała też udział w wystawach zbiorowych, z których wymienić można: w 1988 roku w Galerii Rzeźby w Krakowie, w 1991 roku w Pokazie Dokonań Twórców Jarosławskiego Oddziału ZPAP w BWA w Rzeszowie, w 1991 i 1997 roku w wystawach "Rysunek Roku" w BWA w Przemyślu, w 1992 - "Twórczość Artystów Pedagogów PLSP" w BWA w Krośnie i Rzeszowie, w 1993 roku w Galerii Pałacowej w Sieniawie, w 1995 roku w Pokazie w BWA w Rzeszowie oraz w latach 1997-1998 w wystawie "Plastyka jarosławska" prezentowanej w Zamościu i Rzeszowie.
Twarze, ramiona i torsy zostały skonstruowane z brył, światła i cieni wydobytych z mroku płaszczyzn, powtarzające się rytmicznie i niespokojne. W malarstwie i rysunku artystka dąży do syntezy
W 2000 roku razem z czterema profesorami PLSP wystawiała obrazy we Francji m.in. w Galerii "Mistral" w La Beguole de Mazenc. Od 1989 roku uczy w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Jarosławiu .

|red|

.....w swoim malarstwie bliska jest greckim ideałom w rozumieniu sztuki ."Piękno jest tym co zachwyca, co się podoba." Artystkę zachwyca świat wokół niej pozornie zwykły, normalny, świat którego istnienia wielu nie dostrzega mając go wokół siebie. Sztuka współczesna w pogoni za nowoczesnością, oryginalnością zapomina często o podstawowej funkcji malarstwa jaką wydaje się być, obok oczywiście osobistej wypowiedzi artysty, rozbudzenie świata doznań, odczuć i przeżyć u odbiorcy. Prace Teresy Ulmy są odzwierciedleniem natury widzianej przez artystkę. Bliskie stylistyce Art Deco czy Secesji wskazują na zewnętrzny urok świata. Wyrafinowane kompozycyjnie rysunki i obrazy zdają się nie rościć pretensji do komentowania wielkich spraw tego świata. Rzucają się w oczy zaduma i cisza nad egzystencją w której jednak zawiera się sedno życia. Malarstwo artystki zdaje się być z pasją budowaną zaporą przed brutalnością i nonsensem codzienności, przed szarością i brudem otoczenia także artystycznego. Jawna radość tworzenia udziela się innym. Stajemy zachwyceni, ale spokojni obok barwnych martwych natur, stylizowanych syntetycznych pejzaży czy studiów postaci, gdzie istnieje pewien artystyczny porządek, który odbieramy jako poczucie ładu, ciszy, spokoju, harmonii. Sztuka Teresy Ulmy ma jeszcze jedna cechę, wrażliwość typową dla większości kobiet. Subtelne kolorystyczne tony, wyrafinowane układy martwych natur, poetycki nastrój kompozycji lokują artystkę długim nurcie kobiet z uporem realizujących swoją wizje sztuki. Analogie z twórczością Olgi Boznańskiej wydają się oczywiste. Podobnie jak ona, w epoce wielbiącej nieustanne nowinki promuje malarstwo uduchowione oparte na wyrafinowanej, subtelnej kolorystyce oraz jasnej i przemyślanej kompozycji.

Tomasz Kisiel
historyk sztuki